ROBIN HOOD
Każdy zna przynajmniej jedną wersję przygód Robin Hooda, banity, który wraz ze swymi ludźmi łupił bogatych biskupów i zamożnych panów w ostępach lasu Sherwood, a zdobyte pieniądze oddawał ciemiężonym chłopom. Według jednej z ballad, Robin został banitą po tym, jak zabił leśniczego, który odmówił zapłacenia zakładu. W innej natomiast został wyjęty z pod prawa za upolowanie jelenia w królewskim lesie Sherwood. Jego śmiertelnymi wrogami stali się szeryf Nottingham i sir Guy z Gizbourne. Gnębił obu ciągłymi napadami i pułapkami, które zastawiał na leśnych drogach, za co oni odpłacali mu się zasadzkami przygotowanymi za każdym razem, kiedy Robin w przebraniu przybywał do Nottingham. W wielu wersjach legendy zły szeryf naraża się śmiertelnie Robinowi porywając jego ukochaną, Lady Marian. Towarzysze Robina, podobni jak on wyjęci z pod prawa, to m.in. Mały John, znany ze słusznego wzrostu i wielkiej siły, Will Scarlet i brat Tuck, gruby i wesoły zakonnik.
Historie o szlachetnym banicie krążą w rozmaitych wersjach już od ponad sześciuset lat. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z poematu Williama Langlanda The vision of William concerning Piers Plowman, który powstał w 1377 roku. W utworze tym autor wspomina "wiersze o Robin Hoodzie". W XV i XVI wieku spisane i wydane zostały ludowe ballady, którym głównym bohaterem był Robin Hood. Były to m.in. "Robin Hood i mnich", "Robin Hood i garncarz" i "Robin Hood i Guy z Gizbourne". Utwory te powstały niewątpliwie wiele lat przed ich oficjalną publikacją, a kolejne pokolenia poznawały je przez przekazy ustne. Dlatego też historycy literatury i miłośnicy przygód angielskiego banity nie mają pewności co do tego, kiedy historia o Robin Hoodzie mogła się rozegrać. Niektórzy wskazują na wiek XII lub XIII, inni uważają, że legendę tę można umieścić w XIV wieku, a jeszcze inni twierdzą po prostu, że Robin "żył" gdzieś w okresie między XII a XIV wiekiem.

NA DWORZE KRÓLA ARTURA
Król Artur to postać z drugiej, obok opowieści o Robin Hoodzie, najbardziej znanej angielskiej legendy. Zgodnie z nią Artur, bohater licznych średniowiecznych romansów, panował w Anglii w V lub VI wieku. Mieszkał na zamku Camelot w Kornwalii wraz ze swą żoną, królową Guinevere, doradcą czarownikiem Merlinem, oraz około setką rycerzy, z których najbardziej znani to Lancelot, Perceval i Gawain. Rycerze ci zostali specjalnie wybrani na służbę u króla, jako najsilniejsi i najodważniejsi. Podczas narad wojennych zasiadali oni wraz z królem przy wielkim okrągłym stole, który był takiego kształtu po to, aby nikt nie czuł się wywyższony ani poniżony - aby wszyscy byli równi. Rycerze króla Artura dążyli do ideału popularnego w tamtej epoce - idealny rycerz miał być mężny i szlachetny, dokonywać niezwykłych czynów, a jednocześnie być pokornym, skromnym i pobożnym człowiekiem. Mieli oni okazję wykazać się odwagą i zdobyć sławę podczas wielu wypraw, z których najbardziej znana to wyprawa w poszukiwaniu Świętego Graala, legendarnego kielicha, z którego Chrystus pił podczas Ostatniej Wieczerzy. Dwór królewski na zamku Camelot był przedstawiany jako miejsce niemal idealne, spokojne, zasobne, gdzie kwitła miłość dworska i gdzie, za sprawą Merlina, uprawiano magię. Królestwo Artura było również szczęśliwe i bogate, jednak kres jego świetności nadszedł, gdy król dowiedział się o romansie żony ze swym najlepszym rycerzem, a zarazem przyjacielem, Lancelotem, co było w brew zasadom rycerskiego braterstwa. Według legendy Artur został śmiertelnie raniony w bitwie, po czym przewieziono go na wyspę Avalon, gdzie zmarł.
LEGENDA OSTU
W 1263 roku na zachodnim wybrzeżu Szkocji – w miasteczku Largs - armia norweskiego króla Haakona IV planowała zaatakować znienacka, pod osłoną nocy, śpiących Szkotów. By poruszać się bezszelestnie, napastnicy zdjęli obuwie. Nie przewidzieli jednak, że na terenie dzielącym ich od śpiących synów Alby, jeden z nich nadepnie na kolczasty oset… Za sprawą krzyku nieszczęsnego Normanda Szkoci wybudzili się nim którykolwiek z atakujących zdołał się do nich zbliżyć. Tak rozpocząć miała się bitwa pod Largs – jeden z największych militarnych sukcesów Szkocji w średniowieczu. Istnieje także inna wersja tej legendy, o podobnym przebiegu wydarzeń, ale odnosząca się do czasów bitwy pod Luncarty z 990, w której szkocki władca Kenneth II pokonał Wikingów.