O WILKOŁAKACH
Legendy o wilkołakach są bardzo dobrze znane. Według nich, wielu ludzi było w stanie przemienić się w wilki poprzez nałożenie wilczego pasa. Pod tą postacią błądzili oni potem w nocy, rzucając się na swoich wrogów lub ich bydło. W Fahrenholz, w roku 1682, pewna liczba osób została oskarżona o moc przemiany w wilki i postawiona przed sądem. Zaledwie trzydzieści lat temu (w latach 40. XIX wieku) wiele przypadków podobnej magii stwierdzonych zostało w pokojach większości dzieci, mimo, że w Mecklenburgu nie było wilków od więcej niż stu lat. To dowodzi jak bardzo rozpowszechnione były tego typu legendy.Niejaki Beyer, w książce Mecklenburgische Jahrbücher, mówi, że: „O ile dobrze pamiętam, w młodości słyszałem jedynie o mężczyznach-wilkołakach, nigdy o kobietach. Jednakowoż w innych regionach płeć nie jest istotna.”
OPOWIEŚĆ O CZARCIM JAZIE
Pewnego razu dabeł budował jaz z kamieni, aby ludzie, którzy mieszkają w górnym biegu Kwisy utonęli, a ci mieszkający w dolnym biegu Kwisy umarli z pragnienia. O północy jaz miał był gotów. Gdy brakowało już tylko jednego kamienia, Kwisa wezbrała i zniszyła jaz. Od tej pory aż po dziś dzień te duże głazy leżą w nurtach rzeki Kwisy. * * * * * spisał Georg Hyckel przetłumaczył Robert Kolebuk
DIABEŁ I SZEWC
Pewien szewc poszedł raz na spacer. Kiedy przechodził koło Diabelskiej Kuchni, tak nazywa się jaskinia z piaskowca nad rzeką Kwisą, siedział tam diabeł i szył. Kiedy diabeł ujrzał szewca, wyszedł i rzekł: "Załóżmy się! Ty zrobisz skórę na kozaki, ja przygotuję futro. Kto swoją robotę lepiej wykona, otrzyma buty. Jutro rano, kiedy słońce wzejdzie, bądź tutaj przed moją kuchnią! Wtedy zobaczymy, kto wygrał zakład." szewc poszedł do domu, a diabeł myślał sobie tak: On na pewno nie zdąży przygotować skóry na czas, więc ja nie potrzebuję tak starannie szyć futra. I tak wygram zakład. Jednak szewc miał akurat w domu skrojoną już wcześniej parę butów. Nie miał więc z tym za wiele roboty i uszył buty tak dokładnie, że ani jeden ścieg nie był krzywy. Kiedy następnego dnia słońce wzeszło, zjawił się on przed Diabelską Kuchnią. Wtedy to diabeł zobaczył, że przegrał zakład. I tak się rozwścieczył, że zniszczył uszyte buty.I stąd powiedzenie: Szewc bez butów chodzi.. * * * * * spisał Georg Hyckel przetłumaczył Robert Kolebuk